Ogłoszenia

"Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą swoją mocą i całym swoim umysłem; a swego bliźniego jak siebie samego" (por. Łk 10, 25-37).

czytaj więcej »

Aktualności

aktualizowano: ponad 2 tygodnie temu, 2019-06-29 Odsłon: 52

Odpowiedź na wagę zbawienia

Zapytał ich: „A wy za kogo Mnie uważacie?” (Łk 9, 20)

XII Niedziela Zwykła

Jezus z Nazaretu, syn Maryi, stawia pytanie swoim uczniom, które ma fundamentalne znaczenie i wykracza poza granice ludzkiego życia (Łk 9, 18-24). Jest to pytanie, którego nie można pozostawić bez odpowiedzi, ponieważ dotyka najgłębszego sensu ludzkiego życia. Chrystus pytając najpierw swoich uczniów za kogo uważają Go tłumy, doskonale wiedział, co ludzie o Nim mówią, za kogo Go uważają. Wszak Bóg zna ludzkie serca! Jezus nie przyszedł też na ziemię jako badacz opinii publicznej. Stawiając to pytanie na początku rozmowy chciał wprowadzić ich w ten temat i przygotować do odpowiedzi na jakże ważne pytanie dla nich, jako Jego uczniów. Wszak idą za Nim! Chrystus stawia to pytanie na gruncie wiary i odpowiedź Piotra przemawiającego w imieniu Apostołów jest wyznaniem wiary. Idą oni za Jezusem, ponieważ wierzą, że On jest Mesjaszem Bożym, czyli Chrystusem posłanym przez Boga, aby wyzwolić Izraela. Dlaczego Jezus po wyznaniu Piotra surowo nakazuje uczniom zachować tę prawdę w tajemnicy? Otóż Żydzi mieli wyobrażenie Mesjasza typu nacjonalistycznego i wojowniczego, bardzo różne od tego, jakie zamierzał realizować Jezus. Dlatego musiał On postępować bardzo ostrożnie, przynajmniej na obszarze Izraela, aby uniknąć wszelkich nieporozumień, które mogłyby zaszkodzić Jego posłannictwu.

Od tej chwili, kiedy uczniowie poznali już „sekret mesjański”, Jezus koncentrując się na formowaniu wspólnoty uczniów i oczyszczaniu ich wiary, zapowiada po raz pierwszy swoją mękę, śmierć i zmartwychwstanie, jako drogę Mesjasza Bożego. Następnie, kierując już swoją naukę do wszystkich słuchaczy, zaprasza każdego do pójścia za Nim, do naśladowania Jego drogi. Teraz, kiedy już wiemy co proponuje Jezus żeby człowiek był zbawiony, trzeba dokonać aktualizacji tego fragmentu Ewangelii, odnieść go do czasów współczesnych, do nas, którzy także aspirujemy do bycia Jego uczniami.

Jezus pyta dziś nas, wspólnotę wiary, której patronuje św. Stanisław BM: Za kogo my Go uważamy, kim On dla nas jest? Czy rzeczywiście wierzymy, że On jest Mesjaszem, Synem Bożym? Jeżeli tak jest, to trzeba zapytać samego siebie, jak wygląda moje chrześcijańskie życie? Czy akceptuję warunki jakie stawia Jezus? Czy niosę swój krzyż idąc za Nim? Czy rozumiem na czym polega bycie uczniem Pana?

Dużo pytań stawia nam dziś Chrystus, ale czyni to w trosce o nasze zbawienie. On nie chce, aby krzyż  przygniótł cię do ziemi, ale żebyś przez krzyż dał świadectwo swojej miłości do Pana i braci! Droga, którą On przeszedł, jest także drogą Jego uczniów. Życie chrześcijanina jest drogą krzyżową.

Kto idzie za Nim, a nie niesie swego krzyża, nie może być Jego uczniem (Łk 14, 27). Bez krzyża, czyli bez gotowości do ofiary aż po oddanie życia, nie mogę się zbawić. Nie zbawi mnie także prorok, choćby największy, lecz tylko Jezus, w którym wypełnia się obietnica Ojca, i który jest moim „dziś” zbawienia. „Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje” (w. 23). Nie lękaj się - z Jezusem dasz radę!

Marek Stankiewicz

 

aktualizowano: ponad 2 tygodnie temu, 2019-06-29
Wszystkich rekordów:
Parafia Rzymskokatolicka pw. św. Stanisława BM w Szczecinie
ul. Kolorowych Domów 2, 70-781 Szczecin, tel. , fax.
2013 © Wszelkie prawa zastrzeżone