Ogłoszenia

Zgodnie z obowiązującymi wymogami, biorąc udział Mszach Św. i nabożeństwach w kościele mamy obowiązek zakrywania ust i nosa. Dbając o swoje bezpieczeństwo pamiętajmy o stosownych odległościach w czasie liturgii oraz w czasie podchodzenia do Komunii Świętej.
czytaj więcej »

Aktualności

aktualizowano: 2020-03-21 11:38 Odsłon: 201

Poznaj Boży dar!

„Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki” (J 4, 14a)

III Niedziela Wielkiego Postu

W samo południe przy studni Jakubowej Jezus rozmawia z Samarytanką (J 4, 5-42). Sytuacja jest niezwykła, ponieważ wędrowni nauczyciele będąc w podróży nigdy nie rozmawiali z kobietami, nawet gdy towarzyszyły im żony. Żydzi w ogóle nie utrzymywali żadnych kontaktów z Samarytanami, byli do nich wrogo nastawieni i odwrotnie. Jednak Jezus postępuje inaczej. On szuka zabłąkanych owiec i sam rozpoczyna dialog, prosząc kobietę: „Daj Mi pić!”. Samarytanka zdziwiła się, że Żyd ją prosi, aby dała Mu się napić ze swego naczynia, ponieważ Żydzi nigdy nie korzystali z naczyń cudzoziemców: „Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie Samarytankę, bym Ci dała się napić?”. A Pan odpowiada: „O gdybyś znała dar Boży i wiedziała kim jest ten, kto ci mówi: , to prosiłabyś Go, a dałby ci wody żywej”. Jezus, którego ta kobieta nie zna, prosi ją o wodę i jednocześnie obiecuje jej wodę gaszącą wszelkie pragnienie, która stanie się w niej źródłem wytryskującym ku życiu wiecznemu. O, gdybyś znała, mówi do niej, dar Boży. Co jej obiecuje? 

Owa niewiasta, jak wszyscy, nie zna daru Bożego. Jest to błąd odnoszący się do naszego pragnienia: wszyscy pragniemy szczęścia pochodzącego z miłości. Ale nie jest ono zapłatą, na którą trzeba sobie zapracować, jak to czynią osoby religijne, które z trudem czerpią ze studni Prawa. Woda żywa, której potrzebujemy, jest darem Boga, Bogiem samym, który się udziela: jest miłością Ojca, który tak umiłował świat, że dał swojego Syna (3, 16), aby każdy w Nim stał się synem. Nasze pragnienie zostaje zaspokojone tylko wtedy, jeśli znamy miłość Ojca do nas. Każdy żyje i kocha na tyle, na ile czuje się zaakceptowany i kochany. I to jest ten dar, na który Jezus stara się otworzyć serce Samarytanki, aby o niego prosiła, tylko wtedy może go jej udzielić. (S. Fausti, „Wspólnota czyta Ewangelię według św. Jana”). Nie zatrzymujmy się jednak na samym darze, ale starajmy się poznać Tego, który tego daru udziela. Kim On jest? Ten spragniony Nauczyciel, który prosi kobietę o wodę, jest Tym samym, przez którego wszystko istnieje. Nie tylko prosi o ugaszenie Jego pragnienia, ale także o serce, w którym mógłby się rozgościć i dać jej swoje życie. W rezultacie Jezusowi chodzi o serce tej kobiety, i wchodzi do jej serca, i zdobywa je: „Pójdźcie i zobaczcie człowieka, który mi powiedział wszystko, co uczyniłam: Czyż On nie jest Mesjaszem?” – tak mówi do mieszkańców miasta. Ta ewangeliczna historia jest drogą wstępującą ku górze, która swój szczyt osiąga w uznaniu Jezusa jako Zbawiciela i przyjęciu Bożego daru, który jest owocem jego krzyżowej śmierci. Tak, jak Samarytanka możemy prosić Jezusa: „Daj mi Panie tej wody!”. On na pewno nie będzie zwlekał ze wskazaniem właściwej drogi, prowadzącej do źródła. Czas Wielkiego Postu jest szczególnym wezwaniem do nawrócenia, do przeżycia prawdziwej metanoi, prowadzącej do uznania w Jezusie Mesjasza i Zbawiciela. Poznać dar i poznać dawcę, przyjąć dar i żyć nim na co dzień – oto zadanie na drogę do pełnej komunii z Bogiem.

Marek Stankiewicz

 

aktualizowano: 2020-03-21 11:38
Wszystkich rekordów:
Parafia Rzymskokatolicka pw. św. Stanisława BM w Szczecinie
ul. Kolorowych Domów 2, 70-781 Szczecin, tel. , fax.
2013 © Wszelkie prawa zastrzeżone