aktualizowano: ponad tydzień temu, 2018-01-05 Odsłon: 78

Słownik pojęć i symboli liturgicznych

C, jak… choinka (drzewko świąteczne)

Obok żłóbka należy do „najbardziej znanych symboli narodzenia Pańskiego” – stąd też jej miejsce w niniejszym słowniku). Związek wyraża się także w nazwach: niemiecka weihnachsbaum (drzewko Bożonarodzeniowe), Christbaum (drzewo Chrystusa), francuska l’arbre de Noël. Szkoda, że polskie określenie nie posiada związku ze świętem, chociaż zwyczaj ustawiania choinki przyszedł do Polski z Niemiec w XVIII w.

Jej zielone gałęzie od niepamiętnych czasów są symbolem nadziei, wyrażają wolę człowieka do powrotu do stanu rajskiego szczęścia, którego podstawą jest Jezus Chrystus. Średniowiecze umieszczało na choince niekiedy jabłko jako znak życia w raju. Odgrywane misteria łączyły ją także z drzewem krzyża, jako przezwyciężenia grzechu.

Do VIII w. choinka symbolizowała Chrystusa. Wiązało się to z następującym opowiadaniem. Święty Bonifacy, nawracając Franków, kazał ściąć czczony przez nich dąb. Pod ciężarem upadającego dębu nie ugięła się sosenka. Święty uznał to za znak z niebios, a młode pokryte igliwiem drzewko za symbol Chrystusa.

Symbolikę bożonarodzeniową wzmacniają świeczki – Chrystus jest światłością świata (J8, 12). Choinka umieszczana początkowo obok kościołów przeszła do domów rodzinnych. Zawieszano na niej jabłka i hostie, wyrażając znak odejścia od Pana i chleb eucharystyczny – znak przebaczenia (pozostałością zawieszania hostii są dziś piernikowe ciastka).

Zadziwiające, że teolog tak wysokiej rangi, jakim był niewątpliwie Oscar Cullman, podjął tematykę choinki w pracy Die Entstehung des Weihnachtsfestes: und die Herkunft des Weihnachtsbaumes 4 (Aufl. Stuttgart, Quell 1994), tłumaczonej na wiele języków. Goethe i Schiller podobnie entuzjastycznie opisywali drzewko bożonarodzeniowe, tłumacząc jego pochodzenie i sens. Cullman zastrzega, że zwyczajów nie można tłumaczy do końca, ponieważ rodzą się one z doświadczenia wiary. Historia w osobie św. Efrema Syryjskiego (IV w.) uczy, że 6 stycznia chrześcijanie ozdabiali domy koronami. Niewątpliwie trzeba przyjąć wpływ pogańskich zwyczajów dekorowania domów w dniu nowego roku na zwyczaje chrześcijan, ale chrześcijanie włączyli dekorowanie w narodzenie Chrystusa, chociaż w ich świadomości nie zawsze było to jasno utrwalone. Czas przyjścia Chrystusa przeżywano jako czas święty. Za drzewka i gałęzie uiszczano niewielką zapłatę (np. w Alzacji XVI w.), samowolne wycinanie było karane!

Choinka w pewnym okresie była zawieszana u sufitu.

aktualizowano: ponad tydzień temu, 2018-01-05
cofnij drukuj do góry
Wszystkich rekordów: