Ogłoszenia

„Nikomu nie bądźcie nic dłużni, poza wzajemną miłością. Kto bowiem miłuje bliźniego, wypełnił Prawo. Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa” (Rz 13, 8. 10)

czytaj więcej »

Aktualności

aktualizowano: 2019-08-17 10:41 Odsłon: 159

Słownik pojęć i symboli liturgicznych

E, jak… Ewangeliarz (Ewangelistarz). Część III – Słowo Boże w liturgii

Słowo nie jest sakramentem w ścisłym znaczeniu, ale można mówić o sakramentalności słowa, ponieważ jest to słowo działające, jest sposobem, poprzez który Bóg komunikuje swoje zbawienie człowiekowi, słowo jest pokarmem dla życia duchowego.

Marcin Luter w Disputio de infusa et acquita (18) podkreślił: Unum solum habent sacrae litterae sacramentum (…) quod est ipse Christus Dominus (Jeden sakrament posiadają księgi święte (…) jest nim sam Chrystus Pan) (cyt. Za: André Birmele, La sacramentalia delle scritture, w VVAA, L’ambone, s. 48).

Konkludując, z jednej strony słowo określane jest jako sacramentale, a więc działające ex opere operantis Ecclesiae, a z drugiej – w oparciu o jedność Chrystusa i Kościoła (ex opere operato), odpowiednio usposobionemu przynosi łaskę, stąd określenie quasi sacramentu. Słowo Boże to rodzaj „przenośnego sakramentu”, postuluje się niesienie Ewangeliarza podczas procesji w uroczystość Ciała i Krwi Chrystusa.

Głębia słowa Bożego winna stanowić przedmiot homilii, która jest szczególną formą przepowiadania (KPK 767), rodzajem nuptiae verbi (św. Ambroży) – zaślubinami słowa, wykonywaniem funkcji prorockiej. Kapłan to zdaniem Benedykta XVI „człowiek zwiastowania i sakramentów”. Homilii nie należy utożsamiać z kazaniem, które jest formą ogólnego przepowiadania.

Ta szczególność zasadza się na tym, że stanowi ona integralną część liturgii, cieszy się obecności Chrystusa w Eucharystii, jest częścią sprawowanego misterium, aktem liturgicznym (por. KL 24; 52; KO 24), powinna być mistagogią, czyli wtajemniczeniem, wprowadzeniem w misterium wydarzenia, które dokonuje się w liturgii pod osłoną słów, znaków, gestów.

Homilia mistagogią. Tak rozumiana homilia wymaga z jednej strony wyjaśnienia, komentarza do tekstów świętych, wskazania, że to, o czym mówią czytania, realizuje się w misterium, które się sprawuje, nie tylko jest aktualne; dalej, odniesienia do życia uczestników, wymiar egzystencjalny – nie wolno go redukować do umoralniania. Słowo Boże jest najpierw wydarzeniem, a następnie zaangażowaniem egzystencjalnym i figurą finalnego przyjścia Królestwa Bożego. Kierować do kogoś słowo jest aktem stwórczym, tworzącym jedność (por. wyrażenia „drodzy”, „umiłowani”, „bracia i siostry”). Słowo ukierunkowane, zaadresowane jest zaofiarowaniem miłości.

Głoszenie homilii podczas sprawowania Eucharystii zastrzeżone jest dla biskupa i prezbitera, a więc osób działających in persona Christi capitis. Sprawując Eucharystię, mogą wprowadzać w jej sens, a więc być w pełni mistagogami. Instrukcja Redemptionis sacramentum (2004) postanawia:

Homilię, która ma miejsce w trakcie sprawowania mszy świętej i jest częścią samej liturgii, winien z zasady głosić kapłan celebrujący. Może on ją zlecić kapłanowi koncelebrującemu lub niekiedy zależnie od okoliczności także diakonowi, nigdy zaś osobie świeckiej. W szczególnych przypadkach i ze słusznej przyczyny homilie może głosić także biskup lub prezbiter, który uczestniczy w celebracji, choć nie może koncelebrować (64).

Zakaz głoszenia homilii podczas mszy świętej odnosi się również do alumnów seminariów, studentów teologii i tych, którzy podjęli się zadania, jak się to określa, „asystentów duszpasterskich”, nie wyłączając również wszelkich innych grup, ruchów, wspólnot lub stowarzyszeń świeckich (66).

Znamiona homilii eucharystycznej odnoszą się także do homilii w udzielaniu sakramentów świętych. XII Ogólne Zgromadzenie Biskupów (Synod 2008) z naciskiem przypomniało głoszenie homilii.

Mowa o pięknie liturgii odnosi się także do liturgii słowa Bożego (np. obchodzenie się z Ewangeliarzem), w niej powinien się dokonywać „dialog oczami” (Gernot Boehm), uczestnik liturgii należy do społeczności „ikonicznego zwrotu”, myśli i przyjmuje Boże  orędzie oczami, szuka  epifanii świętej Rzeczywistości (Romano Guardini). Z drugiej strony liturgia zmierza do „estetyzacji” świata w mozaice codziennego życia. Uczestnik liturgii winien przecież w słowie Bożym rozpoznać fundament wszystkiego. Święty Augustyn wzywał: „Gromadźcie się wokół wzgórz Pisma Świętego, tam znajdziecie rozkosz waszego serca, tam najobfitsze pastwisko”.

Drugą księgą istotną dla sprawowania liturgii jest Lekcjonarz z układem czytań szeroko wzbogaconym przez układ niedzielnych czytań na lata ABC, i codziennych na dwa lata. Warto zauważyć, że w Kościele stosuje się także inne układy czytań w nawiązaniu do tradycji. W pierwszą niedzielę Adwentu (16 listopada 2008), który w liturgii ambrozjańskiej trwa sześć tygodni, wszedł w życie nowy Lekcjonarz. Eksperci przygotowywali go w oparciu o wskazania Vaticanum II przez 12 lat. Lekcjonarz ten posiada osobne czytania na soboty. Stanowi to nawiązanie do układu czytań Tory w synagogalnej liturgii żydowskiej i chrześcijańskiej liturgii jerozolimskiej (do chrześcijan pochodzenia żydowskiego). Lekcjonarz jest stosowany w parafiach archidiecezji mediolańskiej oraz 55 parafiach diecezji Lugano, 31 parafiach Bergamo, jak i w pojedynczych kościołach w Lodi, Novary i Pawii.

 

aktualizowano: 2019-08-17 10:41
Wszystkich rekordów:
Parafia Rzymskokatolicka pw. św. Stanisława BM w Szczecinie
ul. Kolorowych Domów 2, 70-781 Szczecin, tel. , fax.
2013 © Wszelkie prawa zastrzeżone