aktualizowano: 2018-04-08 10:35 Odsłon: 161

Źródło wiary paschalnej

„Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, które mówi, że On ma powstać z martwych” (J 20, 9)

Uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego

Nurtuje mnie pytanie dlaczego Ewangelia Uroczystości  Zmartwychwstania Pańskiego prowadzi nas do grobu, gdzie złożono ciało Jezusa (J 20, 1-10)? Przecież są „mocniejsze” teksty potwierdzające największą tajemnicę naszej wiary – zmartwychwstanie naszego Pana, Jezusa Chrystusa. A w tym fragmencie wszystko koncentruje się na pustym grobie Chrystusa. Jest on wspomniany w tym tekście siedmiokrotnie. To nie Maria Magdalena, to nie Piotr, to nie Jan, ale dziewiczy grób położony w ogrodzie staje dziś przed nami jako główny bohater tragedii, która rozegrała się tuż przed szabatem.

Co chce nam powiedzieć? Jest pierwszy dzień po szabacie. Bardzo wcześnie, jeszcze ciemności okrywają ziemię. Maria Magdalena, chora z miłości, posłuszna głosowi serca, przybyła do grobu Oblubieńca. Widząc odsunięty od grobu kamień sądzi, że ktoś zabrał martwe ciało Jezusa. Jeszcze nie zna całej prawdy. Tak, jak wszystko dookoła, ona także pogrążona jest w ciemnościach. Cierpi i szuka z nadzieją. Nawet pusty grób jej nie zniechęca. Udała się do Apostołów i rzekła im: „Zabrano Pana z grobu i nie wiemy gdzie Go położono” (w. 2b). Piotr i Jan pobiegli razem do grobu, aby się przekonać, czy to, co mówi niewiasta, to prawda. Umiłowany uczeń Jezusa wyprzedził Piotra i przybył pierwszy na miejsce, a tam zobaczył leżące w grobie płótna, ale nie wszedł do środka. Choć na drodze wiary wyprzedzał Piotra, to uznając jego urząd (zob. Mt 16, 18-19) usunął się, pozwalając aby to Piotr wszedł pierwszy do grobu. Dopiero potem wszedł i on. Stanęli wobec Tajemnicy.

To jest niezwykle zastanawiające, że z ich ust nie pada żadne słowo. Obaj milczą. Tak, jakby zaniemówili. W całkowitej ciszy dokonuje się kontemplacja świętego miejsca, świętych relikwii. A jednak coś się dzieje. Pusty grób przemawia aż nadto wymownie, choć jest to kazanie bez słów! Pod wpływem świadectwa grobu Pańskiego rodzi się wiara paschalna w sercu umiłowanego ucznia. Jan Ewangelista dzieli się z nami swoim osobistym doświadczeniem. Pod wpływem tego co przeżył w grobie, doszedł do poznania prawdy: Pan żyje! Oczami wiary ujrzał Zmartwychwstałego. Rzeczywiście miłość silniejsza jest niż śmierć! Teraz zrozumiał Pisma, które mówiły, że On ma powstać z martwych. Pusty grób, milczący świadek Jezusowego zwycięstwa nad śmiercią, stał się dla Jana źródłem wiary paschalnej, której głoszeniu poświęcił całe swoje życie.

Czego nas uczy ten fragment Ewangelii? W pielgrzymce wiary nie chodzi o to, żeby zobaczyć Zmartwychwstałego, ale żeby uwierzyć, że On zmartwychwstał i żyje! Dlatego Kościół – Matka, trwając w wierze apostolskiej, prowadzi dzisiejszego ranka swoje dzieci do pustego grobu, aby zmartwychwstały Pan rozproszył ciemności serca i umocnił wiarę, że On, zwycięzca śmierci, piekła i szatana, jest w stanie odsunąć kamień śmierci z każdego grobu i wprowadzić do wiecznego życia.

Marek Stankiewicz

aktualizowano: 2018-04-08 10:35
cofnij drukuj do góry
Wszystkich rekordów: