Ogłoszenia

Dziś przeżywamy Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy, a od czwartku rozpoczynamy Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan. W tym roku będziemy go przeżywać pod hasłem: „Prawica Twoja wsławiła się mocą” (Wj 15,6).
Program Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan w Szczecinie znajdziemy w gablocie.

czytaj więcej »

Okres Narodzenia Pańskiego

aktualizowano: ponad 2 tygodnie temu, 2017-12-30 Odsłon: 108

Boże Narodzenie czy boże narodzenie?

Niech się serca otworzą!

Tak jak każdego roku świętujemy Uroczystość Narodzenia Pańskiego. Zgodnie z kalendarzem liturgicznym 25 grudnia Kościół na cały świecie oddaje cześć Bogu, który dla naszego zbawienia stał się człowiekiem. Przeżywamy Tajemnicę Wcielenia Słowa. Jest to święto na wskroś religijne, w centrum którego znajduje się Jezus Chrystus zrodzony z Dziewicy Maryi. Przyszedł żeby nas wyzwolić z grzechu i wprowadzić do królestwa niebieskiego. Dlatego też uroczystość ta jest dla wierzących źródłem radości i nadziei. Czasem, w którym wzrasta nasza wrażliwość na drugiego człowieka, czasem umacniania więzi rodzinnych, spędzonym przy zastawionych stołach i obdarowywania się prezentami. Dbamy też o to, aby nie zabrakło opłatka, bo trzeba sobie złożyć życzenia z tej okazji. Tak się dzieje, że w tym czasie otwieramy szerzej nasze serca i jesteśmy w stanie dać z siebie więcej, aniżeli zazwyczaj. I nie jest to magia czy jakiś zaczarowany okres w naszym życiu, kiedy pragniemy przeskoczyć naszą codzienność, zdobywając się na coś niezwykłego. Myślę, że to jest zwyczajne działanie Boga. Bóg nas dotyka swoją łaską, choć nie zdajemy sobie z tego sprawy. Z pewnością jest to rzecz zdumiewająca, jak wiele dobra jesteśmy zdolni w tym czasie uczynić. Choćby akcja „Szlachetna paczka”. I to jest piękne, bardzo potrzebne i szlachetne.

Nasze człowieczeństwo osiąga swój pełny wymiar. To jest ważne, ale są rzeczy jeszcze ważniejsze. Uroczystość Bożego Narodzenia nie może być tylko hasłem do wzmożonej szlachetnej aktywności. Idzie o to, aby Słowo stało się ciałem w naszych sercach. Żeby te serca były szeroko otwarte na siostrę i brata nie tylko okazjonalnie, nie tylko przez rok, ale tak długo, jak biją one w ludzkich piersiach. Żeby były hojne i gotowe do stawania się darem zawsze i w każdej sytuacji.

 

Aby świąteczna biesiada była dodatkiem

Istotą świąt Bożego Narodzenia nie jest ani wieczerza wigilijna, ani choinka, ani prezenty.

To Jezus Chrystus stoi w centrum tej uroczystości i Jemu należy się całe moje serce. Jemu trzeba dać pierwszeństwo, Jego przyjąć, z Nim przeżywać ten uroczysty czas Jego narodzin.

Wyobraźmy sobie taką sytuację: obchodzimy urodziny naszego dziecka, a ono zostało wyproszone z mieszkania, stoi na klatce schodowej. Podobnie jest, kiedy przeżywamy Boże Narodzenie jako wydarzenie kulturowe, odarte z religijnej głębi. Obchodzimy narodziny Dziecka, które wyrzuciliśmy za drzwi. Co więc świętujemy? Czy jest to Boże Narodzenie, które uroczyście obchodzimy w Kościele? Czy raczej przeżywamy swoje „boże narodzenie”, według swojego rytu? Koniecznie trzeba wyrzucić grzech ze swego serca, a przyjąć Jezusa, aby w zgodzie z własnym sumieniem obchodzić Boże Narodzenie, jako wydarzenie w historii zbawienia.

Trzeba doświadczyć najpierw duchowych narodzin Słowa w swoim sercu, ażeby to święto trwało we mnie nieustannie, a nie tylko przez dzień czy dwa. Nasz narodowy wieszcz Adam Mickiewicz tak napisał w jednym ze swoich wierszy:

„Wierzysz, że Bóg narodził się w betlejemskim żłobie?
Lecz biada ci człowieku, jeśli nie narodził się w tobie”

Marek Stankiewicz

aktualizowano: ponad 2 tygodnie temu, 2017-12-30
Wszystkich rekordów:
Parafia Rzymskokatolicka pw. św. Stanisława BM w Szczecinie
ul. Kolorowych Domów 2, 70-781 Szczecin, tel. , fax.
2013 © Wszelkie prawa zastrzeżone