Ogłoszenia

Msze święte w niedziele wg stałego porządku, a w dni powszednie o godz. 8.00 (stary kościół) i 18.00. Spowiedź św. w dni powszednie przed Mszą św., a w niedzielę podczas każdej Eucharystii.

czytaj więcej »

Okres Narodzenia Pańskiego

aktualizowano: 2016-01-30 18:07 Odsłon: 950

Podzwonne jasełkom

Jak co roku Lucyfer i jego diabły narzekają na okres Bożego Narodzenia, nie mają co wtedy robić, gdyż wszyscy są wtedy dla siebie mili, i przebaczają sobie...

fot. S. Łowicki

 

W tym roku jednak Lucyfer i Diabeł Boruta postanawiają zrobić kontrofensywę dla nieba. Archaniołowie Michał i Rafał rozmawiają o pracy aniołów i o starych dobrych czasach. Nagle przybiega do nich zdyszany archanioł Gabriel i opowiada o tym, że dzieci już nie pamiętają o Jezusie, a tylko o prezentach, co jest sprawką piekła, ogłaszaja czerwony alarm i wyruszają z odsieczą. Diabeł Boruta zstępuje do zwykłego domu na Ziemi, zabiera ze sobą do pomocy małego Diabełka. Mama prosi swoje dzieci: Angelikę i Czesia by posprzątały swój pokój, Boruta jednak namawia dzieci by tego nie robiły, tym samym rozwścieczając matkę. Boruta namawia Diabełka, by ten spróbował namówić Czesia do zła, ale Czesio - jak się wydało - widzi Diabełka i zaczyna z nim rozmawiać, co denerwuje Borutę. W tym samym czasie w niebie Anioł dyżurny wysyła Śmierć do tego domu, by załagodziła całą sytuację. Dowiaduje się o tym Święty Mikołaj i także wyrusza. W domu cała afera jest już w dość mocno zaawansowanym stanie, mama wymierza Angelice szlaban. Czesio nadal rozmawia z Diabełkiem. Wbiega Śmierć i nieudanie grozi Borucie zabójstwem rodziny. Sytuację ratuje Święty Mikołaj, po nim zjawiają się Archaniołowie. Chcą pokropić wodą święconą Diabła Borutę, a on w akcie ucieczki wyrzeka się piekła. Diabełka oszczędzają, a nawet przyjmują go za jego zasługi do nieba. Cała rodzina godzi się ze sobą. Lucyfer skazuje Diabła Borutę na męczarnie w piekle, a sam przyznaje się do kolejnej porażki.

Za zorganizowanie tegorocznych jasełek trzeba podziękować ks. Pawłowi Wiśniewskiemu. Scenografię i kostiumy przygotowali uczniowie Gimnazjum nr 29, tam też odbywały się próby przed występem. Atmosfera podczas zajęć była lekka i przyjemna. Budującym dla naszego koła teatralnego jest fakt, iż aktorzy często sami wytykają (w grzeczny sposób) swoje błędy, jak i innych. Jasełka miały na celu pokazanie prawdziwej wartości Bożego Narodzenia. Wiele osób zwraca uwagę tylko na to, kto jaki prezent dostał, a przecież nie oto w tym czasie chodzi. Mam nadzieję, że w ten zabawny sposób mogliśmy pomóc uwierzyć w to innym.

 


 

Obejrzenie Jasełek wykonanych przez uczniów Gimnazjum nr 29 w Szczecinie było dla nas wielką przyjemnością. Bardzo podobała nam się gra aktorów, ich swoboda z jaką występowali przed publicznością zgromadzoną w kościele pw. św. Stanisława BM w Szczecinie. Zbudowane postaci były przekonywające, szczególnie diabeł Boruta, czy Lucyfer. Należy zwrócić uwagę na dopracowaną i bogatą charakteryzację postaci. Aniołowie musieli się nieźle napracować wobec tak prężnej grupy, ale poradzili sobie wspaniale. Urzekło nas też to, że w Jasełkach znalazło się miejsce na przemycenie tylu wartości, o których tak często na co dzień zapominamy: miłość, szacunek do drugiego człowieka (do rodzica, rodzeństwa). Nawet wspomniano o zdrowym odżywianiu.

Po tym przedstawieniu wyszliśmy bardzo podbudowani tą młodzieżą, ich zaangażowaniem, pracą, umiejętnościami, a jeszcze poczuciem humoru, bo przy tym bardzo dobrze się bawili. Jak słusznie zauważył ksiądz Paweł „młodzież przemówiła ludzkim głosem”.

Dorota i Stefan Łowiccy

 

aktualizowano: 2016-01-30 18:07
Wszystkich rekordów:
Parafia Rzymskokatolicka pw. św. Stanisława BM w Szczecinie
ul. Kolorowych Domów 2, 70-781 Szczecin, tel. , fax.
2013 © Wszelkie prawa zastrzeżone