Ogłoszenia

Z racji 100. Rocznicy Odzyskania przez Polskę Niepodległości – Msza święta w intencji Ojczyzny o godz. 11.30, po mszy modlitwa za poległych w obronie naszej Ojczyzny przy pomniku obok kościoła

czytaj więcej »

Okres Wielkanocny

aktualizowano: 2018-05-12 22:25 Odsłon: 155

Przykazanie miłości

„To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali” (J 15, 17)

VI Niedziela Wielkanocna

Można śmiało użyć takiego określenia, że wersety dzisiejszej Ewangelii są nabrzmiałe miłością, są brzemienne miłością (J 15, 9-17). To jest główne przesłanie, jakie Pan kieruje dziś do swoich uczniów. W godzinie pożegnania z apostołami Jezus objawia najpierw miłość Ojca, którą my, grzesznicy jesteśmy umiłowani. Bóg kocha nas tak samo, jak swego Syna. Nie ma tu żadnej różnicy! Bóg kocha wszystkich i kocha wszystko co stworzył, bo Bóg jest miłością (1J, 4, 8b). Jest to stwierdzenie będące dla wszystkich źródłem nadziei, ponieważ Bóg pragnie dla nas tylko tego, co dobre. Ale oczekuje od nas odwzajemnienia miłości. Jeszcze jeden chrześcijański paradoks: Bóg, który jest wszechmocny i doskonały i niczego Mu nie brakuje, prosi swoje stworzenie o miłość! Dlatego Jezus, umiłowany Ojca Syn, wzywa nas do posłuszeństwa w wierze i wytrwania w miłości Bożej, poprzez zachowywanie przykazań. To miłość jest przecież przedmiotem naszej wiary.

Rozważając te dwa pojęcia: „przykazania” i „miłość” zauważymy, że są one ściśle ze sobą powiązane - nie można żyć przykazaniami nie kochając bliźniego i nie można miłować lekceważąc Dekalog. Jedno wypływa z drugiego i jest ze sobą zespolone. Dla tego kto kocha drugiego człowieka, życie przykazaniami Bożymi nie jest ograniczeniem wolności czy też dodatkowym ciężarem, ale radosną odpowiedzią na miłość Boga, podobnie jak to miało miejsce w życiu naszego Pana, Jezusa Chrystusa, który rozpalony żywym płomieniem miłości zachował przykazania Ojca i wytrwał w tej miłości aż do końca, oddając swoje życie za nas. W ten sposób zaświadczył o miłości Boga do człowieka. Tę właśnie miłość, uzdalniającą do oddania życia za przyjaciół, Jezus nakazuje, czyniąc ją nowym przykazaniem (J 13, 34) z tego właśnie względu, że miłość do jakiej zostaliśmy powołani nie ma granic! Miłując bliźnich nie mogę powiedzieć: „dosyć” czy „wystarczy”. Nie ma miłości do Jezusa, bez miłości do bliźnich. „Jeśliby ktoś mówił: ''Miłuję Boga'', a brata swego nienawidził jest kłamcą, albowiem kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować Boga, którego nie widzi” (1 J 4, 20). To człowiek postawiony na naszej drodze życia weryfikuje naszą miłość do Boga.

Posłuszeństwo przykazaniu miłości, jego zachowywanie czyni nas prawdziwymi przyjaciółmi Jezusa. Służąc z miłością braciom, wchodzimy w zażyłą relację z Chrystusem, która jest konieczna, aby wytrwać w wierności powołaniu i przynosić dobre owoce w życiu chrześcijańskim. Jeżeli żyję nie kochając bliźnich, to moje życie jest jałowe jak pustynia. Św. Jan Ewangelista pisze wprost: „[…] kto zaś nie miłuje trwa w śmierci” (1 J 3, 14c). Trzeba zatem przyjąć z wiarą Jezusowe przykazanie miłości i uczynić je imperatywem swego codziennego życia. Trzeba poddać swoje życie przemieniającej mocy miłości Bożej, aby owocnie realizować misję ucznia: „To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali” (w. 17). Ponieważ bez Chrystusa nic nie możemy uczynić (w. 5), trzeba prosić Ojca w imię Syna, aby wlał w serca nasze taką samą miłość do braci, która wypełnia serce Boże.

Marek Stankiewicz

aktualizowano: 2018-05-12 22:25
Wszystkich rekordów:
Parafia Rzymskokatolicka pw. św. Stanisława BM w Szczecinie
ul. Kolorowych Domów 2, 70-781 Szczecin, tel. , fax.
2013 © Wszelkie prawa zastrzeżone