Ogłoszenia

  1. Obchodzimy dziś XVIII Dzień Papieski pod hasłem Promieniowanie ojcostwa.
    Po każdej Mszy świętej zbieramy ofiary do puszek na fundusz stypendialny dla uzdolnionej młodzieży - Dzieło Nowego Tysiąclecia. Tradycyjnie w świetlicy parafialnej  rozprowadzamy  „kremówki papieskie”.  Zapraszamy na  godz. 16.00 na procesję Różańcową z naszego kościoła do figury św. Jana Pawła II przy parafii Chrystusa Dobrego Pasterza.
czytaj więcej »

Okres zwykły

aktualizowano: 2018-08-11 14:27 Odsłon: 59

Chleb, który zstąpił z nieba

„Albowiem chlebem Bożym jest Ten, który z nieba zstąpił i życie daje światu” (J 6, 33)

XVIII Niedziela Zwykła

Od manny, którą Żydzi jedli na pustyni wędrując do Ziemi Obiecanej, do chleba, który zstąpił z nieba, prowadzi Jezus swoich słuchaczy, którzy zgromadzili się wokół Niego w synagodze w Kafarnaum. Dokonuje się nowy Exodus pod wodzą Jezusa (J 6, 24-35). Tak się akurat złożyło, że synagogę wypełnili ci sami, którzy byli świadkami cudownego rozmnożenia chleba na drugim brzegu jeziora. Ale co ciekawe, to nie cud przynagla ich do szukania Jezusa, lecz potrzeba zaspokojenie fizycznego głodu. W dalszym ciągu pozostają na płaszczyźnie materialnej. Jezus wchodząc z nimi w dialog, wskazuje cele wyższe. Wypowiadając się w sposób metaforyczny pragnie ukazać im rzeczywistość duchową, którą można pojąć tylko na drodze wiary. Zachęca ich, żeby starali się o pokarm, który trwa na wieki, który zapewnia życie wieczne. Lud słuchający Jezusa wykazuje dobrą wolę i pyta, co ma czynić, aby wykonać dzieło Boże? Chrystus wyjaśnia, że dzieło zamierzone przez Boga polega na wierze w Tego, którego Bóg posłał. Okazuje się, że cud rozmnożenia chleba był niewystarczającym znakiem i dlatego słuchacze Jezusa, przytaczając przykład manny, którą dał Mojżesz w czasie Exodusu, domagają się nowego znaku, aby mogli ujrzeć i uwierzyć! Chrystus wyjaśnia, że to nie Mojżesz dał im wtedy chleb z nieba i dodał: „to mój Ojciec daje wam prawdziwy chleb z nieba”. Ani manna nie była chlebem z nieba, ani Mojżesz, będąc człowiekiem, nie mógł dać chleba z nieba. Prawdziwy chleb z nieba daje właśnie teraz Bóg, który jest Ojcem Jezusa i posłał Go na świat w mocy Ducha Świętego (naznaczył pieczęcią), aby On przeprowadził nie tylko Izraela, ale całą ludzkość ze śmierci, do życia. To, co było niemożliwe dla Prawa, teraz staje się możliwe w Chrystusie. Wydaje się jednak, że lud nie rozumie jeszcze tajemnicy, do której Jezus prowadzi w tym dialogu. Wciąż myślą o chlebie materialnym, podobnie jak kiedyś Samarytanka, która myślała o wodzie znajdującej się w studni (J 4, 15). Stąd samoobjawienie się Pana. Przez zatwardziałość serca słuchaczy jest On niejako zmuszony do objawienia siebie jako chleba, którego i manna, i rozmnożony wcześniej chleb, były tylko symbolami, zapowiadały to, co się teraz realizuje na ich oczach. Mówi wprost: „Ja jestem chlebem życia. Kto przychodzi do Mnie, nie będzie łaknął, kto wierzy we Mnie, nigdy nie będzie pragnął” (w. 35). Wszyscy stajemy u wrót tajemnicy Eucharystii.

„Ja Jestem” to „Imię”, pod którym objawił się Bóg Mojżeszowi (Wj 3, 14). Jeśli następuje orzecznik, wyjaśnia kim jest i co czyni to Imię. Tutaj orzecznikiem jest chleb, który daje życie spożywającemu go. Jesteśmy na wyższym poziomie rozumienia znaku. Chlebem, życiem, którego pragniemy i otrzymujemy , jest sam Jezus, Syn, który oddaje życie za nas. (S. Fausti, „Rozważaj i głoś Ewangelię”).

Marek Stankiewicz

 

aktualizowano: 2018-08-11 14:27
Wszystkich rekordów:
Parafia Rzymskokatolicka pw. św. Stanisława BM w Szczecinie
ul. Kolorowych Domów 2, 70-781 Szczecin, tel. , fax.
2013 © Wszelkie prawa zastrzeżone