Ogłoszenia

Najlepsza modlitwa to ta, która zawiera najwięcej miłości.” bł. Karol de Foucauld
czytaj więcej »

Okres zwykły

aktualizowano: tydzień temu, 2019-09-14 Odsłon: 45

Wyrzec się wszystkiego, by zyskać więcej

„Tak więc nikt z was, jeśli nie wyrzeka się wszystkiego, co posiada, nie może być moim uczniem” (Łk 14, 33)

XXIII Niedziela Zwykła

Słuchając dziś Ewangelii dowiadujemy się, jaka jest cena bycia uczniem Chrystusa (Łk 14, 25-35).

Zaskakujące, czy wręcz szokujące może być to, że Pan mówi o nienawiści. Nie chodzi tu jednak o uczucie nienawiści. Jezus nie żąda od swoich uczniów, żeby pałali nią do najbliższych tylko dlatego, że kochają Jego. Jest to hebraizm, wyrażenie semickie. W ten sposób Jezus chce nam zakomunikować, że to On jest pierwszy w porządku miłości, żebyśmy Jego kochali przede wszystkim. Jemu absolutnie należy się pierwsze miejsce w naszych sercach. To jest pierwszy warunek, jaki trzeba spełnić, aby być Jego uczniem i punkt wyjścia do dalszego rozważania, który ułatwi nam zrozumienie mowy Jezusa. Chrystus w dalszej części mówi na czym polega miłość, której żąda od człowieka. Domaga się ofiarnego spełniania warunków życia chrześcijańskiego w każdej sytuacji, nawet wtedy, gdyby trzeba było dokonać ofiary ze swego życia (w. 27). To jest dźwiganie krzyża i podążanie za Nim. Nie można Go naśladować, nie niosąc swego krzyża. Jak Jego krzyż wyraża Jego miłość do nas, tak samo nasz krzyż ma być potwierdzeniem naszej miłości do Niego. Niosę swój krzyż, bo kocham Jezusa. Wymagania, jakie stawia Jezus swoim uczniom, są poważne i wymagają głębokiego zastanowienia przed podjęciem decyzji bycia  jego uczniem. Zwraca On na to uwagę, opowiadając dwie przypowieści.

Roztropny budowniczy zanim zacznie budować, siada wpierw i oblicza wydatki, czy wystarczy mu funduszy na ukończenie wieży. Podobnie i król, który wyrusza do walki z innym królem, dysponującym silniejszą armią, zastanawia się i rozważa, czy zdoła go pokonać dysponując mniej licznym wojskiem. Jeżeli nie zdoła, prosi o pokój. Jeden i drugi postępują roztropnie, aby osiągnąć zakładany cel. Tak samo każdy pragnący rzeczywiście zostać uczniem Jezusa - musi najpierw poznać na czym polega bycie Jego uczniem, zastanowić się i podjąć decyzję. W przypowieści do osiągnięcia celu konieczne były pieniądze, odpowiednio silna armia, prośba o pokój. Ale kto chce zostać uczniem Chrystusa, musi wyrzec się wszystkiego co posiada! Takie jest żądanie Jezusa. I trzeci warunek, aby być Jego uczniem: jedynym bogactwem ucznia ma być jego ubóstwo, które szybko zbliży go do Mistrza.

„Ubóstwo pociąga za sobą uniżenie i prowadzi do pokory. Choć jako takie jest przekleństwem i pewnym brakiem, to jednak staje się szczerym i koniecznym wyborem dla ucznia, który chce przebywać z Panem. Oto wymogi bycia uczniem: nienawiść wszystkiego, co jest drogie (w. 26) i miłość do tego, czego świat nienawidzi, aby iść za Jezusem (w. 27); rozważna ocena, aby nie zatrzymać się w pół drogi (ww. 28-30) albo zostać pokonanym (ww. 31-32); roztropne szaleństwo kogoś, kto swoją siłę znajduje w utracie wszystkiego (w.33). W przeciwnym razie jest się niczym zwietrzała sól: nieprzydatna, bezpowrotnie zepsuta i nadająca się jedynie do wyrzucenia (ww. 34-35); (S. Fausti, „Wspólnota czyta Ewangelię według św. Łukasza”).

Marek Stankiewicz

 

aktualizowano: tydzień temu, 2019-09-14
Wszystkich rekordów:
Parafia Rzymskokatolicka pw. św. Stanisława BM w Szczecinie
ul. Kolorowych Domów 2, 70-781 Szczecin, tel. , fax.
2013 © Wszelkie prawa zastrzeżone