Ogłoszenia

W przyszłą niedziela (27 V) – Uroczystość Trójcy Przenajświętszej. Będziemy gościć w naszej parafii Ks. bp Henryka Wejmana, podczas Mszy św. o godz. 10.00 udzieli sakramentu bierzmowania młodzieży naszej parafii. W czasie Mszy św. o 11.30 wygłosi słowo Boże, a po Mszy św. o 13.00 udzieli błogosławieństwa dzieciom.
 

czytaj więcej »

Wielki Post

aktualizowano: 2018-03-24 17:41 Odsłon: 93

Godzina uwielbienia Syna Człowieczego

„Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię, nie obumrze, zostanie samo jedno, ale jeżeli obumrze przynosi plon obfity” (J 12, 24)

V Niedziela Wielkiego Postu

Dzisiejsza perykopa ewangeliczna opowiada o uwielbieniu Jezusa, które dokona się przez Jego śmierć na krzyżu (J 12, 20-33). Całe to opowiadanie dokonuje się w kontekście zbliżającej się Paschy, wielkiego, uroczyście obchodzonego święta u Żydów, a Baranek paschalny którego spożywali, był zapowiedzią zbawczej ofiary Chrystusa – Bożego Baranka, który gładzi grzechy świata.

[…]„Nadeszła godzina, aby został uwielbiony Syn Człowieczy”, mówi Jezus. Jest już u końca swej działalności i rozpoczyna mękę. Nadeszła godzina (w. 23), godzina decydująca dla której przyszedł (w.27). W niej objawi się dla naszego zbawienia Jego chwała i chwała Ojca, której to, czego dotychczas dokonał, jest „znakiem”. Także i Grecy pragną teraz „zobaczyć Jezusa” (w.21).

Są pierwocinami „wszystkich, którzy zostaną pociągnięci do Niego, gdy zostanie wywyższony ponad ziemię (w. 32), pierwszym owocem ziarna pszenicznego, które wpadło w ziemię i umarło (w. 24).

Jest więc prawdą, że cały świat idzie za Nim, również poganie (por. w. 19).

Ale kim jest ten król? Jezus, odpowiadając uczniom, którzy referują Mu żądanie Greków, wyjaśnia w jaki sposób jest On królem i gdzie się ukazuje: jest Synem Człowieczym, którego wnet zobaczą wywyższonego na krzyżu. Elementy tej bardzo złożonej perykopy jednoczą się wokół krzyża.

Z niego Pan króluje i zbawia wszystkich. W Jego wywyższeniu ponad ziemię nadchodzi godzina Syna, który w swej braterskiej miłości objawia miłość Ojca. Krzyż, który wzrokowo jest „podwyższeniem”, w rzeczywistości jest najwyższym uniżeniem, jawnym ukazaniem hańby. Mimo to, owo całkowite poniżenie ukazuje nieskończoną chwałę Boga. Bóg bowiem jest miłością, a najdoskonalszą cechą miłości jest pokora.

Wiersze 20-22 zawierają prośbę Greków, aby „zobaczyć” Jezusa, dobrze powiązane z kontekstem poprzednim, gdzie faryzeusze stwierdzają, że cały świat idzie za Jezusem (w. 19). Jezus odpowiada pośrednio: mówi o swej śmierci, kiedy wszyscy będą mogli zobaczyć to czego nigdy oko ludzkie nie oglądało (por. 1 Kor 2, 9). Po namaszczeniu w Betanii i królewskim wjeździe do Jerozolimy, nadeszła godzina uwielbienia Syna Człowieczego. Jest to godzina ziarna, które umiera i przynosi owoc obfity (w. 23-24).

Gdy w innych Ewangeliach Słowo jest ziarnem Boga, u Jana sam Jezus jest ziarnem. Jest On przecież Słowem. Z Jego chwałą zjednoczony jest każdy, kto chce naśladować Go idąc tą samą drogą (w. 25-26). Po zapowiedzi śmierci jako płodnego daru życia, następuje głębokie wzburzenie, które przypomina agonię w Ogrodzie, złączone bezpośrednio z głosem z nieba, który przypomina przemienienie (w. 27-3). W kilku wierszach Jan zarysowuje kolejno doświadczenie z Getsemani i z Góry Tabor, które inni Ewangeliści opowiadają w odwrotnej kolejności i dużej odległości jedno od drugiego. Dwa epizody objaśniają się wzajemnie i pozwalają zrozumieć słuchaczom misterium Syna Człowieczego, który jest Synem Bożym. Następuje interpretacja wartości zbawczej krzyża: Syn człowieczy wywyższony zwycięża „władcę tego świata”, który trzyma człowieka w niewoli kłamstwa i strachu. Ukrzyżowany bowiem objawi tego Boga – Miłość, który pociąga wszystkich do siebie (w. 31-33) […] – (O. S. Fausti, „Rozważaj i głoś Ewangelię”).

Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, pozostaje samo jedno! Pisałem kiedyś w jednym z moich rozważań, że droga Mistrza jest drogą ucznia. Słowa te są aktualne także dziś. Ewangelia Boża jest Ewangelią życia. Dlatego Pan mówi: „Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie swój krzyż i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie straci je, a kto straci swe życie z Mego powodu, znajdzie je” (Mt 16, 24-25). Żeby żyć trzeba najpierw umrzeć.

Marek Stankiewicz

 

aktualizowano: 2018-03-24 17:41
Wszystkich rekordów:
Parafia Rzymskokatolicka pw. św. Stanisława BM w Szczecinie
ul. Kolorowych Domów 2, 70-781 Szczecin, tel. , fax.
2013 © Wszelkie prawa zastrzeżone