Ogłoszenia

Dziś przeżywamy Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy, a od czwartku rozpoczynamy Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan. W tym roku będziemy go przeżywać pod hasłem: „Prawica Twoja wsławiła się mocą” (Wj 15,6).
Program Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan w Szczecinie znajdziemy w gablocie.

czytaj więcej »

Wielki Post

aktualizowano: 2017-04-01 18:45 Odsłon: 302

Jezus - światłość świata

„Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata” (J 9, 5)

IV Niedziela Wielkiego Postu

Dzisiejsza Ewangelia opowiada o cudzie uzdrowienia niewidomego od urodzenia (J 9 1-41).

Ponieważ, według pojęć żydowskich, choroba i nieszczęście były karą za grzechy, uczniowie pytają Jezusa kto zgrzeszył, że ten człowiek urodził się ślepy, on czy jego rodzice? Chrystus wyklucza zarówno winę dziecka jak i rodziców, co nie oznacza, że zaprzeczył On w ogóle wszelkim związkom między grzechem i chorobą (zob. J 5, 14). Pan wyjaśnia uczniom jaki jest sens jego ślepoty. Mówi, że człowiek ten urodził się niewidomy, aby przez niego objawiły się dzieła Boże, a konkretnie cud otwarcia oczu na otaczającą ślepca rzeczywistość. Jezus mówi o sobie, że jest światłością świata. Dopóki trwa ustalony przez Ojca czas Jego ziemskiego działania (dzień), Jezus, pełniąc wolę Ojca, oświeca pogrążonych w ciemnościach grzechu. Działa aż do momentu, kiedy śmierć (noc) położy kres Jego ziemskiej misji.

Chrystus uczynił błoto ze śliny i ziemi, pomazał nim oczy niewidomego i nakazał mu, aby poszedł i obmył się w sadzawce Siloam. Woda w sadzawce nie miała żadnych uzdrawiających właściwości, ale Pan  w ten sposób poddał próbie wiarę niewidomego. Uzdrowienie ślepego od urodzenia wydaje się tak niewiarygodne, że wielu wątpiło w tożsamość uzdrowionego ze ślepym żebrakiem, aż on sam był zmuszony potwierdzić prawdziwość cudu, aby rozproszyć wszelkie ich wątpliwości. Wymienia nawet imię sprawcy cudu i dokładnie opisuje przebieg uzdrowienia. Na koniec sam uzdrowiony zapytany przez Jezusa: „Czy ty wierzysz w Syna człowieczego?”(w. 35), odpowiada: „Wierzę Panie”(w. 38).

Jezus Chrystus, Syn Boży, objawił siebie najpierw jako życie (rozdziały 5-8). W tym rozdziale objawia się jako światłość, która oświeca każdego człowieka gdy na świat przychodzi (zob. J 1, 9).

Wiara chrześcijańska jest ze swej istoty „widzeniem”. Jest otwarciem oczu na rzeczywistość.

Jezus tak mówi: „A kto Mnie widzi, widzi Tego, który Mnie posłał. Ja przyszedłem na świat jako światłość, aby nikt kto we Mnie wierzy nie pozostawał w ciemności” (J 12, 45-46).

Ta wypowiedź Chrystusa w pełnym świetle ukazuje cud uzdrowienia niewidomego od urodzenia i nadaje mu właściwy sens. Wielu współczesnych autorów dopatruje się w tym opowiadaniu o otwarciu oczu ślepcowi, katechezy o chrzcie. Ich zdaniem ślepota symbolizuje niewiarę, obmycie wodą chrzest, a wzrok wiarę, którą daje chrzest. Ochrzczeni to oświeceni, ponieważ w sakramencie Chrztu świętego rzeczywiście dokonuje się oświecenie, które czyni nas nowymi ludźmi zrodzonymi z tej wody żywej, którą jest Duch Święty. Jako „oświeceni” jesteśmy teraz światłością w Panu i wezwani zostaliśmy, aby postępować jak dzieci światłości (zob. Ef 5, 8). Już nie ma miejsca na grzech, na profanowanie szaty chrzcielnej! „Widzieć” znaczy odrodzić się do nowego życia. Utożsamiając się z uzdrowionym ślepcem, idźmy za Jezusem, jako nieskazitelne dzieci Boże pośród narodu zepsutego i przewrotnego, jawiąc się pośród niego jako źródła światła w świecie (zob. Flp 2, 14-15).

Marek Stankiewicz

aktualizowano: 2017-04-01 18:45
Wszystkich rekordów:
Parafia Rzymskokatolicka pw. św. Stanisława BM w Szczecinie
ul. Kolorowych Domów 2, 70-781 Szczecin, tel. , fax.
2013 © Wszelkie prawa zastrzeżone