Ogłoszenia

Dziś w naszej parafii gościmy ks. Jeremiego Cabuga z Kipsing w Kenii, który przybył do naszej diecezji by przeprowadzić animację misyjną w szkołach. Ks. Jeremi wygłosi Słowo Boże i podzieli się z nami doświadczeniem Kościoła misyjnego. Po Mszy świętej będzie możliwość wsparcia jego parafii dobrowolną ofiarą. 

czytaj więcej »

Aktualności

aktualizowano: 2017-09-09 18:30 Odsłon: 71

Drogą Mesjasza, Syna Bożego

„Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje” (Mt 16, 24b)

XXII Niedziela Zwykła

Pierwsza zapowiedź męki Jezusa, reakcja Piotra i warunki naśladowania Chrystusa stanowią treść Ewangelii XXII Niedzieli Zwykłej (Mt 16, 21-28). Po wyznaniu przez Piotra wiary w Jezusa, jako Syna Bożego, Jezus odkrywa przed swoimi uczniami tajemnicę drogi, którą będzie Jego męka, śmierć i zmartwychwstanie. Jest to droga wytyczona przez Ojca. Tak musi się stać, aby zaistniał Chrystusowy Kościół, powszechny sakrament zbawienia. I oto ten, o którym Jezus pod Cezareą Filipową powiedział, że jest błogosławiony, bo ma udział w tajemnicy Boga – Szymon Piotr, oburza się, bierze swego Mistrza na bok i czyni Mu wyrzuty! Piotr protestuje przeciwko takiej wersji mesjanizmu. On ma inną, swoją własną wizję Mesjasza, która kłóci się ze słowami Jezusa. Piotr mocno zderza się z Prawdą, która daje człowiekowi wolność i zbawienie. Jeszcze nie jest gotowy, aby zaakceptować drogę, na którą Pan go powołał. Stąd tak ostre słowa Jezusa: „Zejdź Mi z oczu szatanie. Jesteś Mi zawadą, bo nie myślisz po Bożemu, lecz po ludzku” (w. 23). Mimo wszystko Bóg pozostaje dla człowieka tajemnicą, a Jego myśli nie są naszymi, ani nasze drogi Jego drogami (Iz 55, 8). Chrystus przyszedł na ziemię, aby wypełnić wolę Ojca, a gorliwość o Jego dom pochłania Go (J 2, 17).

Stąd całe Jego ziemskie życie, Jego misja, zmierzają ku Jerozolimie, aby tam, na Golgocie, osiągnąć swój szczyt w ofierze ze swego życia, złożonej na krzyżu. Nie było innej możliwości, aby dokonało się odkupienie i zbawienie świata. To właśnie mocą ofiary Chrystusa, Kościół który Jezus będzie budował na Piotrze, mimo jego ludzkiej słabości, będzie Jego Kościołem, a nie Piotra. Po tym niechlubnym dla Piotra epizodzie, Jezus mówi do swoich uczniów (do nas) o warunkach jakie trzeba spełnić, aby tak jak On wejść do chwały Ojca. Podkreśla przy tym całkowitą wolność każdego człowieka w wyborze drogi: „Jeśli kto chce pójść za Mną…” (w. 24). Jeżeli jednak ktoś się już decyduje pójść Jego drogą, to musi mieć świadomość, że jest to droga naśladowania Mistrza. W centrum swojego codziennego życia trzeba postawić krzyż, który nie tyle nawiązuje do cierpień związanych z męką Jezusa, ile do konieczności ofiary, która wymaga całkowitego wyrzeczenia się siebie i nie cofa się nawet przed śmiercią z miłości do człowieka. Zapalić zielone światło dla krzyża, który jest znakiem gotowości do ofiary! Taka była droga Jezusa Chrystusa, Syna Bożego, który ją wskazuje każdemu, kto chciałby pójść za Nim. Nie ma znaczenia czy to osoba duchowna czy świecka, samotna czy otoczona rodziną, prosta czy wykształcona. Jeśli chcesz iść za Mną, to idź tą moją drogą – mówi dziś Pan. Tylko taka postawa zapewnia człowiekowi zbawienie w dniu powtórnego przyjścia Chrystusa, który przyjdzie w chwale Ojca, razem z aniołami swoimi, aby oddać każdemu według jego uczynków.

Marek Stankiewicz

aktualizowano: 2017-09-09 18:30
Wszystkich rekordów:
Parafia Rzymskokatolicka pw. św. Stanisława BM w Szczecinie
ul. Kolorowych Domów 2, 70-781 Szczecin, tel. , fax.
2013 © Wszelkie prawa zastrzeżone