Transmisja na żywo
Ogłoszenia
W Piątek 8 maja Uroczystość św. Stanisława Biskupa i Męczennika. Mszy św. odpustowej o godz. 18.00 będzie przewodniczył Ks. Abp. Wiesław Śmigiel. Podczas Eucharystii młodzież z naszej parafii przyjmie sakrament bierzmowania.
Okres Wielkanocny
Jezus, nasza droga do Ojca
V Niedziela Wielkanocna (J 14, 1-12)
„Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i byli tam gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę”. Odezwał się do Niego Tomasz: „Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?” Odpowiedział mu Jezus: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze Mnie. Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście”. Rzekł do Niego Filip: „Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy”. Odpowiedział mu Jezus: „Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie widzi, widzi także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: Pokaż nam Ojca? Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. To Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie – wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła. Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, a nawet większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca”.
W wieczerniku trwa pożegnalna mowa Chrystusa. Wobec zebranych apostołów Pan mówi o swoim odejście do Ojca, które dokona się przez Jego mękę, śmierć krzyżową i zmartwychwstanie. Wobec smutku, który ogania ich serca, zachęca ich do wiary i ufności, aby nie ulegli zgorszeniu krzyża. Taka jest Jego droga, którą przygotował Mu Ojciec, taka jest droga do chwały, taka jest droga naszego zbawienia. W ten sposób, jak sam oświadcza, „idzie”, aby przygotować nam mieszkanie w niebie, którym jest wieczna komunia z Najświętszą Trójcą.
Wobec słów Jezusa: „Znacie drogę, dokąd Ja idę”, Tomasz, w imieniu Jedenastu odpowiada: „Panie, nie wiemy dokąd idziesz. Jak wiec możemy znać drogę?”. Te słowa ukazują jak bardzo był Jezus samotny i niezrozumiały przez swoich uczniów, mimo trzyletniego pobytu w Jego szkole. Byli z Nim przez ten czas fizycznie, ale do duchowej komunii było jeszcze daleko. Proces formacyjny jeszcze się nie zakończył. Odpowiedź, jaką daje Pan, brzmi: „Ja jestem drogą, prawdą i życiem”. Przyszedł od Ojca, aby stać się naszą drogą do zbawienia, która polega na przyjęciu z wiarą całej Ewangelii, czyli życiu słowem Pana. W ten sposób poznajemy prawdę objawioną przez Jezusa, która wyzwala nas z grzechu (zob. J 17, 17) i wprowadza w dom Ojca.
Drugi problem natury teologicznej, jaki mają apostołowie, to przyjęcie prawdy o jedności Ojca i Syna, o której mówił Jezus kilkakrotnie (np. J 8, 29; J 10, 30), ale oni nie rozumieli, nie uwierzyli w sercu, że kto widzi Syna, widzi Ojca. Poznanie, o którym mówi Jezus, nie dotyczy poznania w sensie intelektualnym, ale oznacza poznanie przez wiarę i miłość. Chodzi tu o przyjęcie całej prawdy objawionej jako przedmiotu naszej wiary, bez której nie ma zbawienia. I to poznanie dokonuje się w Duchu Świętym i jest darem Ojca, który rodzi nas do życia Bożego. Na tym polega poznanie i widzenie tajemnic naszej wiary. Na potwierdzenie prawdy o jedności Ojca i Syna, Jezus mówi o swoich dziełach, których dokonuje zawsze zgodnie z wolą Ojca. Wiara w Jego słowa i czyny prowadzi nas do prawdy i zbawienia, które jest owocem ofiary paschalnej Jezusa, Syna Ojca.
Chrystus stawia swym uczniom wymaganie wiary; wymaganie, które może stawiać tylko Bóg. Chrystus wymaga wiary, kiedy ma okazać moc Bożą, przekraczającą wszelkie siły natury, jak na przykład wskrzeszenie Łazarza. Wymaga wiary w rozmowie z Nikodemem. Wymaga wiary w swoje Bóstwo: „ Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca”. Wiara odnosi się do tego, co niewidzialne, co ponadzmysłowe i ponaddoświadczalne, co przekracza również granice samego rozumu, jest „dowodem tych rzeczywistości, których nie widzimy”; co przekracza również granice samego rozumu, jest „dowodem tych rzeczywistości, których nie widzimy”; do tego wszystkiego, czego „ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąc, a co Bóg zgotował ludziom, którzy Go miłują” (św. Jan Paweł II, katecheza 28 X 1987). „To jest droga, idźcie nią!” – mówi Bóg (Iz 30, 21).
Marek Stankiewicz
2013 © Wszelkie prawa zastrzeżone
